Wracam, wracam!
Tak naprawdę byłam tu cały czas, tyle że intensywnie pracowałam nad nową kolekcją i opracowałam logo. :)
W przeciągu najbliższych tygodni będą się tu pojawiać fotografie nowych dodatków, bo znalazła się nareszcie pani fotograf.
Nowy zastrzyk energii popędza mnie do kreatywnej pracy!
Kochani, dziękuję wszystkim, którzy zaglądali tu, mimo mojego "urlopu".
To miejsce będzie się stale rozwijało dzięki Wam. :)
P.S. Buziaki dla pani fotograf :D
Masz jakieś pytania? :) Napisz tu:
e-mail: schen00@poczta.fm
Facebook: https://www.facebook.com/SchenRekodzielo
Od "lajkowania" głowa nie boli... ;)
Wczorajszy dzień (może dlatego, że to ostatni dzień lata...?) bardzo mi się przykrzył.
Postanowiłam jednak pozostawić w nim jakiś swój ślad, żeby nie przeminął z całkowitym poczuciem beznadziei :)
Największy element w kolii, ten z kwiatem, miał być kolczykiem. Jednak jakaś wewnętrzna blokada nie pozwoliła mi na powielenie tego samego wzoru (lenistwo? :P) i kolczyk skończył jako podstawa kolii.
Masz jakieś pytania? :) Napisz tu:
e-mail: schen00@poczta.fm
Facebook:
https://www.facebook.com/SchenRekodzielo
Od "lajkowania" głowa nie boli... ;)
Udało mi się wczoraj wykraść chwilę przed pracą na robótkowanie i taki mamy efekt.
Prawdopodobnie więcej czasu poświęciłam dzisiaj na próby sfotografowania kolczyków, niż na samo ich wykonanie :) Tańcowałam ze szklankami pod oknem, aby wydobyć urok kryształkowych korali. Później majstrowałam w programie graficznym, aby ukryć oporne na ścieranie zacieki (niestety, wciąż nie dają się całkowicie ukryć!). Mimo zmian, które wprowadziłam w fotografiach, nie dopuściłam się żadnego przekłamania. Kolczyki wykonałam z czarnego kordonka, ozdobiłam czarną "łezką" i szarymi koralikami, które najurokliwiej załamują błękit i fiolet.
Zbliżenie w wersji czarno-białej:
...i zestaw:
P.S. Nawiązałam kontakt z dwiema modelkami/fotografkami, które chętnie wyeksponują moją biżuterię i dodatki w konkretnej sesji zdjęciowej. Dzięki temu w niedługim czasie będziecie mogli zobaczyć moją zimową kolekcję w dużo atrakcyjniejszej aranżacji ;)
Masz jakieś pytania? :) Napisz tu:
e-mail: schen00@poczta.fm
Facebook:
https://www.facebook.com/SchenRekodzielo
Od "lajkowania" głowa nie boli... ;)
"Pod płaszcze się pcha, wyziębia nam serca wiatr..."
Mając w pamięci zeszłoroczne mrozy postanowiłam wesprzeć swoje zimowe dodatki o dodatkową warstwę.
Skórzane rękawiczki po mamie dostały "sweterki" :)
Jednakże pojawił się u mnie mały chochlik, który nie pozwala zdecydować, jaki układ ozdobny wybrać. Ciągle przestawia koraliki.
Pomożecie mi? :) Który układ uważacie za najkorzystniejszy?
Układ nr 1:
Układ nr2:
Układ nr 3:
Mitenki są na tyle krótkie i szerokie, że nie brałam w ogóle pod uwagę układów poziomych.
Czekam na porady ;)
Masz jakieś pytania? :) Napisz tu:
e-mail: schen00@poczta.fm
Facebook:
https://www.facebook.com/SchenRekodzielo
Od "lajkowania" głowa nie boli... ;)
Witajcie!
Na dziś szara torebka w stanie surowym (wciąż nie potrafię zdecydować, jaką formę zapięcia wybrać).
Wykonana na szydełku, z dwóch kół podszytych delikatnym, florystycznym materiałem.
Jeśli macie pomysł, jak powinnam wybrnąć z "zamykaniem", zapięciem, podpowiedzcie ;)
Zastanawiam się nad zatrzaskiem (tak, by go nie było widać) i guzikiem z pętelką (ale wtedy torebka może stracić swój minimalistyczny urok).
Też tak macie, że ciężko Wam wykonać dany projekt od początku do końca, jak wcześniej go rozrysowałyście? ;) Dla mnie to wciąż niemożliwe... materiał pracuje w moich dłoniach aż do ostatecznego dopięcia, choć i wtedy zastanawiam się, czy wybory, których dokonałam, były słuszne.
Gdybym tylko miała czas zrealizować wszystkie pomysły i jeszcze mieć co do garnka włożyć... ;)
P.S. Pracuję nad katalogiem prac, takim w fizycznej formie. To jest dopiero katorga...!
Masz jakieś pytania? :) Napisz tu:
e-mail: schen00@poczta.fm
Facebook:
https://www.facebook.com/SchenRekodzielo
Od "lajkowania" głowa nie boli... ;)
Pamiętacie przedwakacyjny konkurs na bransoletkę? :)
Oto i jest.
Czy w miarę wiernie...? Tak wyglądał projekt:
O
tym, czy właścicielka jest zadowolona, dowiemy się na dniach, ale trzymajmy kciuki za sukces.
Masz jakieś pytania? :) Napisz tu:
e-mail: schen00@poczta.fm
Facebook:
https://www.facebook.com/SchenRekodzielo
Od "lajkowania" głowa nie boli... ;)
Wróciłam znad morza i cieszę się miesiącem wakacji.
Przy okazji kilkudniowego pobytu u rodziców postanowiłam wykorzystać wolny czas w całkiem nowy sposób (tylko dlatego, że nie wzięłam ze sobą szydełkowej robótki :). Ze starych gazet i ulotek, odrobiny wody z mąką ziemniaczaną i solą, przy pomocy kufla od piwa i dużej miski... zrobiłam ekspozytor na biżuterię.
Nieco koślawy, z szyją uginającą się w lewą stronę... ale mój własny ;)
Z piwnicy udało się wykopać ojcowskie opakowanie farby olejnej, którym odstraszyłam pomocnicę - psa. Smrodu nie uniknęłam, ale białe tło najlepiej się sprawdza w przypadku ekspozycji biżuterii.
Kolejne etapy pracy:
Czeka mnie jeszcze tylko ścięcie wystających pasków gazet przy krawędziach.
P.S. Po dwudniowej pracy nad "dekoltem" sprawdziłam w Internecie ceny już gotowych i profesjonalnych. Okazuje się, że są równe kosztowi paczki dobrych papierosów... Nie wiem, czy mój kulfon się sprawdzi w roli, którą dla niego przygotowałam, ale wykonanie go naprawdę dało mi dużo radości i satysfakcji z odkrycia nowych możliwości. :)
P.S. Czy tylko mnie się wydaje, że jest odrobinę... męski? Robiłam go w przerwach między kolejnymi odcinkami "Spartakusa" - wpływ serialowych obrazów wydaje się w takim razie oczywisty :D
Masz jakieś pytania? :) Napisz tu:
e-mail: schen00@poczta.fm
Facebook:
https://www.facebook.com/SchenRekodzielo
Od "lajkowania" głowa nie boli... ;)